Dom Idealny

Pomysły na wygodny i ładny dom, z nutką ekologii

Mniej znaczy więcej

Architekci i dekoratorzy wnętrz często kierują się zasadą „mniej znaczy więcej”. Maksymę tę przypisuje się ojcu minimalizmu w architekturze Ludwigowi Mies van der Rohe, choć już Leonardo da Vinci twierdził, że „prostota jest szczytem wyrafinowania”.
Ile to jest „mniej”? Zdaje się, że rewelacyjnie wyjaśnił to Antoine de Saint Exupéry: „doskonałość zostaje osiągnięta nie wtedy, kiedy nie można nic już dodać, ale kiedy nie można nic już zabrać.”.
Oczywiście nie odnosi się to tylko i wyłącznie do projektowania wnętrz czy budynków, są ludzie, którzy uczynili z zasady „mniej znaczy więcej” sztukę życia!

W prostych, uporządkowanych pomieszczeniach łatwiej odpocząć (zbędne przedmioty nie zabierają naszej uwagi, wszak „co z oczu, to z serca”), ma się wrażenie większej przestrzeni i pewnie dlatego zasada ta w pełni zgadza się ze sztuką feng shui. Co dla mnie równie istotne: w takich wnętrzach łatwiej się sprząta! Niestety, żeby osiągnąć taki efekt trzeba pomyśleć o różnego rodzaju schowkach, szafach, pomieszczeniach gospodarczych, w których zmieści się wszystko to, co jest w domu przydatne, ale co niekoniecznie chcemy na co dzień oglądać … Potrzebna jest też odrobina samodyscypliny, czasem trudno się powstrzymać przed zakupem kolejnego „drobiazgu” …

„Niedbale” porozrzucane poduszki i pledy, „bałaganiarsko” pozostawiona gazeta … Bardzo często w aranżacjach minimalistycznych wnętrz tworzy się odrobinę nieładu, dodaje on ciepła i uroku, sprawia, że wnętrze wydaje się zamieszkałe. Minimalistyczne wnętrze z założenia ma być tłem dla codziennego życia. Czyżby minimalizm był rajem dla bałaganiarzy? ;)

Niezależnie od wszystkiego należy pamiętać słowa Henry’ego Jamesa:  „Doskonałość nie wymaga perfekcji” i nie popadać w przesadę.

Bóg tkwi w szczegółach
„Bóg tkwi w szczegółach” to kolejna maksyma słynnego architekta Ludwiga Mies van der Rohe, którą kierował się w swojej pracy i która wydaje się nierozłączna z zasadą „mniej znaczy więcej”. Jeśli prostocie towarzyszy wysoka jakość to sukces murowany!

Pawilon w Barcelonie, Mies van der Rohe.
Aż trudno uwierzyć, że to budynek, który został zaprojektowany w 1929 roku (na zdjęciu rekonstrukcja z początku lat 80tych).

Pawilon w Barcelonie autorstwa Mies van der Rohe
Dach budynku utrzymują stalowe kolumny, natomiast ściany – zbudowane ze szkła, onyksu, trawertynu czy marmuru – zarówno dzielą jak i zdobią wyznaczoną przez nie przestrzeń.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on Lipiec 5, 2012 by in Design and tagged , .
%d bloggers like this: