Dom Idealny

Pomysły na wygodny i ładny dom, z nutką ekologii

Młynek, rozdrabniacz odpadów


Nie znoszę wynosić śmieci, szczególnie tych organicznych, które nie potrafią „grzecznie” czekać w koszu na ich wyniesienie i generują nieprzyjemny zapach. W amerykańskich filmach można często zobaczyć ów dziwny wynalazek – rozdrabniacz odpadów bezpośrednio pod zlewem.

Urządzenie wydaje się być spełnieniem marzeń – trach ciach i problem odpadków organicznych rozwiązany, bez wychodzenia z domu, bez babrania się z nieprzyjemnymi śmieciami. Wygoda i estetyka w kuchni to niewątpliwe atuty tego urządzenia. A co z ekologią? Producenci tych urządzeń reklamują je jako ekologiczne, ale czy to prawda?

Szukanie informacji na temat ekologiczności młynków jest trudne dla przeciętnego Kowalskiego: wszędzie jest mnóstwo informacji podrzucanych przez producentów i sprzedawców tych urządzeń, większość badań sponsorowały te właśnie firmy. Poza tym z jednej strony można znaleźć informacje o tym, że w niektórych krajach są one zabronione, np. w Australii czy w pobliskiej w Holandii, z drugiej strony najbardziej ekologiczny kraj w Europie – Szwecja – zachęca do montowania młynków pod zlewem. „No i bądź tu mądry i pisz wiersze” :D
Instalacja rozdrabniacza wiąże się z większym zużyciem prądu (wszak są elektryczne) i wody, która potrzebna jest do spłukania jego zawartości. Ale nie zużycie wody jest największym problemem. Wszystkie rozdrobnione odpadki trafiają do kanalizacji i to rodzi największe obawy. Na pierwszy ogień idzie oczywiście kwestia drożności rur kanalizacyjnych, które są dodatkowo obciążane. Stanowi to problem zwłaszcza tam, gdzie kanalizacja jest już mocno przeciążona. Z kanalizacji ścieki trafiają do oczyszczalni lub „zasilają” pobliskie rzeki czy jeziora. Większa ilość odpadków organicznych w ściekach może przyczyniać się do eutrofizacji (czyli zamulenia) rzek i jezior, co zaburza ekosystem.
Na chłopski rozum – więcej zanieczyszczeń, nawet tych organicznych, tym większy problem dla oczyszczalni ścieków. Niedawno jednak spotkałam się z opinią (np. tu: Czy młynki do odpadków są ekologiczne?), że oczyszczalnie miejskie (w związku z przyjmowaniem również miejskiej deszczówki) „cierpią” na deficyt materii organicznej potrzebnej w procesie oczyszczania wody, więc młynki pod zlewem mogą być dla środowiska korzystne. (W związku z tym, mam ochotę już teraz biec do sklepu i kupić to cudo! :D )

Przy okazji swojego „riserczu” na temat rozdrabniaczy dowiedziałam się czegoś, co mnie zaskoczyło. Do tej pory myślałam, że odpady organiczne są dla środowiska neutralne. Okazuje się jednak, że jeśli resztki organiczne są pozbawione dostępu do tlenu w procesie ich naturalnego przetwarzania powstaje m.in. metan(!) – gaz, który generuje efekt cieplarniany 25 razy szybciej niż dwutlenek węgla. Do takiej sytuacji dochodzi zarówno na wysypiskach śmieci, ale też w kanalizacji i oczyszczalniach ścieków. Tylko kompostowanie (dzięki temu, że do materii organicznej dostarczany jest tlen) jest metodą sprzyjającą środowisku. Wyrzucając więc resztki z obiadu do kosza lub do kuchennego zlewu przyczyniamy się do globalnego ocieplenia (ło matko!), chyba że … tak jak np. w Szwecji oczyszczalnie ścieków (albo zakłady utylizacji odpadów) są wyposażone w urządzenia przechwytujące metan, który dzięki temu nie trafia do atmosfery, ale zostaje wykorzystany jako ekologiczne paliwo.

W Szwecji można zatankować gaz powstały w wyniku utylizacji resztek żywnościowych!

Co ciekawe, w państwie, w którym rozdrabniacze podzlewowe królują (w Stanach Zjednoczonych aż 58% gospodarstw je posiada) nakłania się mieszkańców do kompostowania! W San Francisco wprowadzono nawet zakaz wyrzucania śmieci organicznych do kontenerów na śmieci, mieszkańcy otrzymują specjalne pojemniki kompostowe.

W Polsce młynki są właściwie zakazane, Główny Inspektor Sanitarny przedstawił takie stanowisko w sprawie młynków w gastronomii:
„Zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Środowiska, stosowanie młynków koloidalnych jest działaniem sprzecznym z obowiązującymi przepisami z zakresu ochrony środowiska.” (..)
„Obowiązujące przepisy jednoznacznie wskazują na brak możliwości unieszkodliwiania odpadów żywnościowych przy pomocy młynków koloidalnych”.

Reasumując: przeprowadzam się do Szwecji! ;)

About these ads

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on Czerwiec 14, 2012 by in AGD, Ekologia, Kuchnia and tagged , , , , , , .
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: